Czy to upadek gigantów (Neobux, Onbux) ?!
Ostatnie tygodnie wywołały wiele negatywnych emocji wśród użytkowników największych i najlepszych buxów dostępnych w sieci, mowa jest to o Neobux i Onbux.
Zacznijmy może od Onbuxa. Jakieś 2-3 tygodnie temu zaczęły pojawiać się niepokojące informacje na forach, że Onbux wstrzymuje wypłaty niektórych użytkowników (głównie inwestorom), którzy zlecali payout powyżej 50$. Proces ten cały czas się rozwija i coraz więcej ludzi narzeka, że nie otrzymuje wypłaty. Osobiście sam dokonałem wypłaty w tym burzliwym okresie, ale była to mała kwota (6$). Powoli można już mówić, że Onbux to SCAM, jednak dla małych graczy może to być jeszcze dobre źródło dochodu. Jednakże wszystko wskazuje na to, że zmierza to tylko w jednym kierunku – ku całkowitemu zatopieniu Onbux’a.
To niestety jeszcze nie koniec złych informacji
Problem pojawił się także u Neobux‘a, choć jego admin uważa, wręcz przeciwnie. O tym za momencik.
Wczoraj (13.03) na oficjalnym forum Neobux i innych forach zawżało. Zostały wprowadzone drastyczne zmiany w cenach za jeden klik, z $0.01 na $0.001 WTF?! – aż krzyknąłem. Mam dziennie klikać 4 reklamy po $0.001, żenada. Dla mnie jest to katastrofalna wiadomość.
Admin jednak uspokaja pisząc, że wprowadzenie takich zmian było konieczne, aby obie strony ( reklamodawcy i użytkownicy ) byli zadowoleni. Obniżenie wartości jednego kliku spowoduje również obniżenie wysokości kosztów reklamy w serwisie, co przełoży się na większą liczbę reklamodawców. Dzięki temu będzie więcej reklam do wyklikania każdego dnia i nowe zarobki będą porównywalne do starych, a może nawet większe.
Nie wiem jak do Was, ale do mnie ta zmiana na razie nie trafia. Będzie więcej pracy (większa ilość reklam do wyklikania), a zarobki mniejsze. Bardzo ubolewam nad tym krokiem Neobux’a. Czyżby najlepsza sieciowa marka, z dnia na dzień stała się zwykłym, przeciętnym buxiorem?
Jeśli Onbux i Neobux padają, to czy warto jeszcze tracić swój czas w jakichkolwiek buxach?
Comments (2)








Coś słabo Ci idzie, choć wypłaty spore. Zapraszam do mnie na bloga
Każdy orze jak może. A na Twój blog z chęcią wejdę. Zobaczę jak Ty sobie radzisz.